Repliki Zegarków - świat kolekcjonerów i oszóstów.

Dla wielu ludzi zegarki renomowanych marek takich jak Rolex czy Breitling to miara statusu i prestiżu, niestety dla wiekszośći to poziom życia o którym mogą tylko marzyć. Nie bez powodu zatem na przestrzeni ostatnich piętnastu lat na rynku coraz popularniejsze zaczeły robić się repliki renomowanych zegarków. Specjalnie używam ty słowa replika a nie naprzykład podóbka, a to ze wzgledu na to że istota tych dwóch zegarków jest z natury zupełnie inna.

Replika czy podóbka?

Od kąd na rynku były rzeczy markowe od tąd producenći z dalekiego wschodu prześcigiwali się w nielegalnym ich powielaniu. I nie na prożno. Rynek rzeczy podrabianych to jeden z najwiekszych i najbardziej ściganych przez wielkie koncerny, a zatem i urzedy celne wszystkich krajów świata, przemysł z którego dochód szacowany jest na miliardy dollarów rocznie.

No tak, ale co do ma do replik? Podróbki w świecie zegarków dały początek przemysłowi znacznie wiekszemu niż jaki kolwiek inny w tej samej branży. Stały się one celem samym w sobie. Kupując bluze Nike człowiek zawsze zastanawia się czy jest ona oryginalna i czy bynajmniej nie kupuje on taniej podróbki z Taiwanu (z rozpopularyzowaniem się internetowych sklepów problem ten znacznie wzrósł). Z zegarami natomiast jest inaczej (oczywiscie że ciągle pojawiają sie aukcjonerzy na znanych serwisach takich jak Ebay próbujący sprzedawać podróbki znanych modeli markowych zegarków jako oryginały, ale w wiekszości wypadków zostają wychwytywani i karani). Tu role odwróciły się. To konsumer wyszóiwać zaczął podrabianych zegarów ze wzgledu na prestiż i nieosiągalność ich drogich kuzynów.

I tak producenci zamiast fabrykownia modeli byle jak i jak najszypciej zaczeli zastanawiać sie jak jeszcze lepiej i dokładniej replikować te ówsze podróbki. Zaczeli oni wytwarzać modele z taką precyzją i dokładnością że w niektórych przypadkach tylko jubiler lub ktoś niesłychanie obyty z oryginałem jest wstanie zidentyfikować różnice. Swoją dokladnością rzypominają one repliki starych samochodów skrupulatnie produkowane w garażach pojedyńczych kolekcjonerów a nie tanie podróbki znajdowane na ulicach Brookly'nu.

No i tu właściwie pies pogrzebany.

Nielegalne, wysoko marżowane i upragnione przez konsumentów.

Raj dla oszóstów.

Ponad sto dziesięć tysięcy ludzi miesięcznie szuka terminu "replica watches". Szacowane jest że dzieśieć tysięcy ludzi dziennie odwiedza strony z replikami zegarków w celu zakupu.

Sklepów internetowych sprzedających repliki są setki. Tanie, drogie, szwajcarskie, japońskie, chińskie do wyboru do koloru. Tylko... U kogo kupować? Jak płacić? Czym wysyłać? Pytań zdaje sie być więcej z minuty na minute...

W wolnym czasie będę kontynuować.